Według Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych europejska branża kwiatowa odnotowała blisko 90% spadek sprzedaży z powodu ograniczeń, będących konsekwencją epidemii COVID-19. Z kolei „New York Times” podaje, że w ostatnich tygodniach holenderscy producenci roślin musieli zutylizować ok. 400 milionów kwiatów, w tym 140 milionów tulipanów. Koronawirus uderzył w producentów, hurtowników, ale i detalistów, takich jak floryści i właściciele kwiaciarni. Co zrobić, aby przetrwać zastój branży kwiatowej i rozkwitnąć w pełnej krasie, gdy wszystko wróci do normalności? Przedstawiamy kilka sprawdzonych działań marketingowych dla kwiaciarni.
Wiosna to boom w branży kwiatowej. Ten czas odpowiada za nawet 50-70% sprzedaży kwiatów w roku. Jednak obecne ograniczenia branży gastronomicznej, hotelarskiej, eventowej, ale i funeralnej pociągnęły za sobą w przepaść dostarczycieli bukietów, wiązanek, żywych, pachnących dekoracji, ale i roślin doniczkowych. Kwiaty nie są również towarem pierwszej potrzeby dla odbiorców indywidualnych w dobie rosnącej liczby zarażonych oraz obaw o własne zdrowie i życie.
Gdy nie możesz przyciągnąć klientów wystawą pięknych bukietów i kompozycji w witrynie kwiaciarni, postaraj się, żeby nie zapomnieli o Tobie dzięki mediom społecznościowym. Paradoksalnie czas izolacji i społecznej kwarantanny może stać się dla Ciebie szansą na zbudowanie wirtualnej społeczności, która w przyszłości zamieni się na realny wzrost liczby klientów i zysków.
Jak to mówią „co się odwlecze, to nie uciecze”. Chociaż branża ślubna praktycznie zamarła, nie znaczy to, że panny młode przestały poszukiwać swojego wymarzonego bukietu, a florystki pomysłów do tworzonych dekoracji ślubnych. Jeśli jeszcze nie masz konta na Instagramie lub Facebooku, to jest dobry czas, by je założyć. Jeśli już je masz, zacznij działać od razu. Pokaż, co możesz zaproponować wszystkim tym, którzy po wyjściu z trudnego czasu będą nadganiać ślubne i imprezowe zaległości. Niech Twój profil stanie się kopalnią inspiracji, nowinek i trendów branży florystycznej.
Źródło: instagram.com/kwiaciarnia_vivaldi
Izolacja, ograniczenie spotkań i przemieszczania się sprzyjają odkrywaniu nowych pasji i chęci rozwijania się. Skorzystaj na tym, przekazując wiedzę i stając się mentorem dla florystów-amatorów, którzy w zaciszu mieszkania pragną stworzyć kompozycję kwiatową.
Nagrywaj filmiki i wrzucaj webinary na kanał na YouTube (jeśli jeszcze go nie masz, nie zwlekaj z założeniem). Kilka pomysłów, które możesz wykorzystać na początek:
Źródło: archistacja.pl
Przy okazji możesz zorganizować konkurs na najpiękniejszą kompozycję stworzoną wg Twojego kursu. Zachęć oglądających do pochwalenia się swoimi pracami. Nagrodą może być voucher kwotowy do wykorzystania na dowolny produkt z asortymentu lub wybrany bukiet.
Innym pomysłem na budowanie zainteresowania Twoją marką będzie tworzenie profesjonalnych wpisów na blogu. Jesteś ekspertem z ugruntowaną wiedzą na temat kwiatów i postępowania z nimi. Podziel się radami z tymi, którzy poszukują informacji choćby na temat tego, co zrobić, by rośliny w wazonie trzymały się dłużej lub pokaż, jak pielęgnować rośliny balkonowe. Z pewnością ktoś doceni również poradnik na temat znaczenia kolorów kwiatów i doboru ich do okazji. Bądź kreatywny i nawiązuj w swoich wpisach do aktualnej sytuacji.
Źródło: bukieciarz.com.pl
Zachęć klientów do zakupów dzięki organizowaniu promocji. Sprzedaż (nawet po zaniżonych cenach) zgromadzonych ciętych kwiatów będzie lepsza niż ich wyrzucenie. Dołącz do akcji #uratujkwiatka lub #kwiatemwwirusa i zaoferuj rośliny w obniżonych cenach, aby zamiast więdnąć, ucieszyły tego, do kogo trafią. Zaproponuj vouchery i kupony rabatowe do wykorzystania później.
Jak to zrobić?
Klienci spragnieni wrażeń estetycznych na pewno to docenią.
Stali klienci to kapitał, o jakim nie powinno się zapominać w tych ciężkich miesiącach. Przywiązani do Twojej marki odbiorcy pozwolą Ci przetrwać najtrudniejszy czas. Dzięki profilowi na Facebooku zachowasz z nimi kontakt, gdy spotkanie się w kwiaciarni jest utrudnione. Poinformuj ich, że jesteś i na nich czekasz. Może w ograniczonych godzinach, ale mogą przyjść i udekorować szarą codzienność czymś pięknym, co doda kolorów w tym trudnym okresie. Bądź z nimi szczery, niech wiedzą, że jest Ci ciężko i bez nich nie przetrwasz. Być może dzięki temu będziesz mógł liczyć na ich wsparcie w ramach sąsiedzkiej pomocy. Zachęć również do tego, aby polecili Twoją ofertę znajomym i dbaj o swoją społeczność. Pamiętaj, mów do stałych klientów tak, aby oni chcieli mówić o Tobie innym.
Jeżeli musisz zmienić godziny otwarcia kwiaciarni, wykorzystaj wszystkie dostępne kanały kontaktu z klientami, aby ich o tym poinformować. Nikt nie chciałby odbić się od drzwi, gdy skróciłeś funkcjonowanie lokalu do kilku godzin w ciągu dnia. Nie licz na to, że taki klient wróci. Zaktualizuj również dane w wizytówce Google Moja Firma. Dbaj o to, aby pojawiały się na niej opinie, które wspomogą pozycjonowanie.
SMS z krótką informacją o promocji lub newsletter z najnowszą ofertą kwiatów doniczkowych to zawsze dobry pomysł.
Zaangażuj się w lokalne grupy na FB. Dołącz do społeczności osiedlowej lub skupiającej osoby z Twojej miejscowości. Bądź aktywny w dyskusjach i nie daj o sobie zapomnieć. Dodaj ogłoszenie na marketplace – niech sąsiedzi wiedzą, że jesteś, działasz i czekasz na nich.
Jeżeli do tej pory w Twojej ofercie nie było dostawy kwiatów, może czas to zmienić? „Wyjedź” ze swoją ofertą do ludzi, ale z zachowaniem wszystkich obecnych standardów bezpieczeństwa. Oferuj dostawę bezkontaktową, nawiąż współpracę z kurierem Glovo, zainwestuj w obsługę bezgotówkową. Zaoferuj klientom dostawę kwiatów na konkretną godzinę do domu, ale i w dowolne wskazane miejsce. Może warto wreszcie postawić sklep online?
To pomysły, które rozwinięte i wypróbowane teraz, możesz zachować na czas po pandemii. Po pełnym powrocie do stacjonarnej sprzedaży nie rezygnuj z tej formy dystrybucji kwiatów. Dzięki temu zdywersyfikujesz swoją ofertę i dostosujesz ją do oczekiwań odbiorców.
Nikt nie wie, jak długo potrwa obecna sytuacja, a przetrwają ją tylko ci, którzy będą umieli się do niej dostosować. Nie przegap więc okazji do pogłębienia relacji ze swoimi stałymi klientami i pozyskania nowych. Nie pozwól, by o Tobie zapomnieli, a tym nowym daj się poznać. Pokaż się od innej strony i zaangażuj się w komunikację z nimi. Wyjdź im naprzeciw. Wykorzystaj czas na wypróbowanie tego, na co do tej pory nie miałeś czasu. Może jakieś pomysły przekładałeś z roku na rok? Odkurz je i wprowadź w życie. Zbuduj teraz kapitał, który pozwoli Ci przetrwać oraz zaowocuje w przyszłości.
Marzysz o kwitnącym biznesie?
Dodatkowo otrzymasz bezpłatnie dostęp do kursów z marketingu internetowego.